Kobyłka

W domu przechowywali narkotyki, a w pracy rozprowadzali

Wołomińscy kryminalni zatrzymali 26-letniego mężczyznę podejrzewanego o posiadanie znacznej ilości środków odurzających oraz jego 19-letnią partnerkę podejrzewaną o handel narkotykami. Funkcjonariusze zabezpieczyli ponad 300 gramów substancji psychoaktywnych w postaci marihuany, mefedronu oraz amfetaminy. Wszystko było poporcjowane i przygotowane do wprowadzenia na czarny rynek. Para przechowywała narkotyki w domu. Za posiadanie, jak i handel narkotykami, grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Zamiast papierosów, w pudełku schowali mefedron

Funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Kobyłce podczas kontroli drogowej pojazdu, znaleźli ponad 4 gramy mefedronu. Nerwowe zachowanie 27-letniego kierowcy oraz 23 letniego pasażera , skłoniło policjantów do przeszukania wnętrza samochodu. Środki odurzające ukryte były w paczce po papierosach. Za popełnione przestępstwo mężczyźni usłyszeli już zarzuty. Grozi im kara do 3 lat pozbawienia wolności.

16 i 15 -latek, skradzione rowery i hulajnogę, zastawili w lombardzie

Policjanci z Komisariatu Policji w Kobyłce zatrzymali 16-letniego sprawcę kradzieży dwóch rowerów oraz hulajnogi elektrycznej. Zatrzymany kradzieży dokonywał, w porozumieniu z 15-letnim kolegą, na terenie Kobyłki oraz Zielonki. Skradzione sprzęty, sprzedali w lombardzie w Warszawie oraz wymienili na telefon komórkowy. Funkcjonariusze odzyskali skradzione rowery oraz hulajnogę i zwrócili je właścicielom. Wartość odzyskanego mienia to około 4,5 tys. zł. Nieletni sprawcy, za popełnioną kradzież, zostaną rozliczeni przez Sąd Rodzinny i Nieletnich w Wołominie.

Kobyłka: 23 i 42-latkowie z zarzutami paserstwa

Skradzionego we wrześniu na terenie warszawskiej Białołęki elektrycznego Nissana Leaf o wartości blisko 120 tys. złotych odzyskali funkcjonariusze Wydziału do Walki z Przestępczością Samochodową stołecznej Komendy na terenie Kobyłki. Policjanci zatrzymali 23 i 42-latka przebywających na posesji, na której pojazd został ujawniony. Mężczyźni już usłyszeli zarzuty paserstwa, postanowieniem Prokuratora Rejonowego w Wołominie zostali też objęci policyjnym dozorem. Teraz może im grozić kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Zobacz również